Biznesmen z Zabrza i lewe faktury kosztowe na blisko 5 milionów złotych.

Biznesmen z Zabrza i lewe faktury kosztowe na blisko 5 milionów złotych.

Posted 7 miesięcy temu zaktualizowany Inne, updated 7 miesięcy temu.

Propublicobono image
Mężczyzna , Lives in Polska
326 Wejść

1. Biznesmen z Zabrza i lewe faktury kosztowe na blisko 5 milionów złotych.

To nie pierwsza sprawa w Polsce, gdy wychodzi na jaw, że fortuny w Polsce zdobywane są za pomocą oszustw podatkowych z tytułu zwrotu VATu lub lewych faktur kosztowych. Korzystając z braku cenzury na portalu przeciwkocenzurze.pl , możemy ujawnić historię pewnego znanego „przedsiębiorczego” przedsiębiorcy z Zabrza.

Pod koniec 2016 roku, tuż przed Nowym Rokiem, doszło do spotkania znanego biznesmena z Zabrza, który w asyście znanych w światku przestępczym figurantów, omawia intratne interesy powiązane ze swoją działalnością biznesową. Przy pierwszym spotkaniu ów biznesmen zachowuje się nieufnie i bardzo podejrzliwie. Następne jednak spotkania odbywają się już w jego biurze, znajdującym się w samym centrum miasta, w atmosferze zaufania i podniecenia spowodowanym przyszłym łatwym zarobkiem i oszukaniem skarbu Państwa, czyli nas wszystkich Polaków. Biznesmen instruuje osobiście jak ma wyglądać proceder wystawiania faktur kosztowych opiewających łącznie na kwotę niemalże pięciu milionów złotych. Na nagraniach padają wyraźne sformułowania, iż mają to być faktury za pracę wykonane do grudnia poprzedniego roku, ze względu na spodziewane zaostrzenie kar przy procederze wyłudzania podatku VAT w naszym kraju. Co prawda, ów biznesmen nie jest tym zaniepokojony, bo jak twierdzi: " z jego strony jest wszystko kryte" powołując się na znajomości w świecie polityki na bardzo wysokim szczeblu. 
Już na trzecim spotkaniu odbiera fikcyjne CMR, czyli międzynarodowy list przewozowy, który jest dokumentem potwierdzającym zawarcie umowy o przewóz. Jest w pełni świadomy, że są załatwiane "na lewo" i kilkukrotnie zapytuje o ich pochodzenie i czy, aby na pewno nie sprawią mu problemu.
Na koniec oprowadza po swoich halach, celem wskazania wykonanych fikcyjnych prac, które były już zrobione, a miały być fakturowane po raz kolejny. Biznesmen w ten sposób zarobiłby pokaźną sumę pieniędzy, lecz zaczął naciskać by skala oszustwa była jeszcze większa. Osoba, która miała dostarczyć faktury, zaczęła się wycofywać z proponowanego „biznesu”, jak tylko zorientowała się na jak wielką skalę ma być „umoczony”. Wówczas okazało się jednak, że ta „oferta biznesowa” zrobiła się nie do odrzucenia i w tym miejscu wyjaśniło się, po co „przedsiębiorcy” byli potrzebni koledzy z półświatka przestępczego. Dla własnego bezpieczeństwa zachował on jednak materiały oraz nagrywał wszystkie rozmowy, aby mieć wystarczający materiał dowodowy, w razie grożącego mu niebezpieczeństwa. Biznesmen się rozzuchwalił, naciskał coraz bardziej i powoływał się na wpływy u wysokich rangą polityków, a nawet jednego ministra. W „jego kieszeni” mieli być i ci z prawej i lewej strony sceny politycznej. Niewykluczone, że nie był gołosłowny, gdyż faktycznie w internecie można znaleźć kilka jego zdjęć z ważnymi politykami. Zabrzanin nie bał się potencjalnej kontroli skarbowej gdyż jak sam to określił „jest kryty”.
Dlaczego ta historia pojawia się za pośrednictwem tego portalu, a nie prokuratury? Ano dlatego, że niejednokrotnie okazywało się, że „grube ryby” są faktycznie potężniejsi, niż lokalni prokuratorzy, dlatego przed oddaniem dowodów prokuraturze, trzeba najpierw pozostawić ślad w sieci.
Ciąg dalszy nastąpi.
 


Twoja reakcja?

0
LOL
0
LOVED
0
PURE
0
AW
0
FUNNY
0
BAD!
0
EEW
0
OMG!
0
ANGRY
Komentarze 0

keyboard_arrow_up